czwartek, 21 listopada 2013

Jubileusz ks. Wojciecha

Tym razem dla przyjaciół w Tanzanii. Od samego rana przybywali goście, rozpoczynając obchody od śniadania, czyli rosołu i ciapaty… Przybył także biskup z Musomy, któremu ks. Wojciech mnie przedstawił. Od 10 Msza uroczysta z kiabakarskim chórem. Świetnie śpiewają, aż chciało się dołączyć. To, co było w miarę proste – jeśli chodzi językowo – to za którymś razem pod nosem już mruczałam.
Msza, jak na afrykańskie możliwości, trwała krótko – ponad 2 godz. A po niej poświecenie przedszkola i przychodni zdrowia – części w tym roku dobudowanych. W trakcie obiadu poznałam kilku księży, Polaków, pracujących w różnych miejscach Tanzanii. I dobrze było usłyszeć polski język w tej mieszance języków.
Po południu były jeszcze podziękowania dla ks. Wojciecha. Nie byłam w stanie wejść do kościoła. Tyle ludzi. Widać w takim momencie jak bardzo jest doceniany za to, co robi dla społeczności Kiabakari…
Hongera sana Baba Paroko!!!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będziemy wdzięczni za Twój komentarz. Pamiętaj, że każdą myśl możesz wyrazić w sposób kulturalny, jeśli tylko tego zechcesz.