Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warszawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warszawa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 listopada 2013

Sułkowice - Dubaj

Pierwszy lot za mną. Właśnie siedzę na lotnisku w Dubaju i czekam na kolejny etap swojej podróży.
A rozpoczął się on od wyjazdu z Sułkowic - spóźnionym busem - bo niby po co ma być punktualnie. Na szczęście nadrobił na trasie... Kolejny to pociąg relacji Kraków Główny - Warszawa Centralna, a potem już przejazd na lotnisko. 
Check in poszedł w miarę szybko, nadanie bagażu (który odbiorę dopiero w Dar), następnie przejście przez kontrolę bezpieczeństwa (gdzie piknęłam przez spinkę) i już słyszę: Pasażerów udających się do Dubaju prosimy o przejście do samolotu.
I okazało się, że siedzę w środkowym rzędzie (18F) nic nie będę widzieć ze startu. A tu niespodzianka. Kamery umieszczone są w dwóch miejscach - z przodu i pod pokładem - i można zobaczyć jak kołuje i wznosi się..., a potem ląduje.
Oczywiście pyszny lunch serwowany... I dobra kawa - po której i tak zasnęłam. 
Przylecieliśmy przed czasem. Jednak, żeby dostać się do budynku lotniska trzeba było przejechać autobusem (10 minut jazdy). Kolejna odprawa tym razem przylotowa i teraz czekanie na kolejny check in. 
Noc na lotnisku w Dubaju - bezcenna...                                                               

piątek, 18 października 2013

Bilety: pociąg i wystawa...

Bilety: Warszawa - Dar es Salaam i Dar - Mwanza są już kupione od jakiegoś czasu... Więc nadszedł czas, żeby jakoś dostać się do Warszawy. Mając na uwadze, że to weekend świąteczny, postanowiłam wcześniej się tym zająć... Kolejne dokumenty potrzebne do wylotu w teczce.
Od pewnego czasu chciałam iść na wystawę The Human Body Exhibition i dziś się udało. Cieszy mnie to tym bardziej, że trwa ona do 3 listopada - czyli do dnia mojego wylotu.
Przygotowałam się psychicznie - jeśli można to tak określić i też zrobić - na to, co mnie tam czeka. To, co mnie uderzyło - bardzo - to część poświęcona rozwojowi dziecka. Kto ma możliwość i odwagę do obejrzenia - to polecam...

wtorek, 27 sierpnia 2013

Bilet do Mwanzy

Kupując bilet w lutym moim miejscem chwilowego postoju był Dar Es Salaam. Do Kiabakari jeszcze ok. 1200 km. Dzisiaj dowiedziałam się, że jestem coraz bliżej. Bo już prawie mam bilet z Dar do Mwanzy.
Ktoś ostatnio pytał mnie o ilość przesiadek. Licząc tylko te duże - to bagatela - 6:
Sułkowice - Kraków - Warszawa - Dubaj - Dar Es Salaam - Mwanza - Kiabakari!!!